• Nasze wydawnictwa – podsumowanie

    W 2017 roku Śląskiemu Towarzystwu Genealogicznemu „stuknie” 25 lat. Będą obchody, wspominki, będą podsumowania,  nieodzowne  przy tak godnym jubileuszu.

    W tym roku, właśnie teraz, wydajemy nasz rocznik, PARANTELE 1 i to jest też dobra okazja by przypomnieć od czego się zaczęło. Pierwsze były ZESZYTY nr 1, wydane w 2012 roku. Jak napisał Grzegorz Mendyka, ówczesny prezes ŚTG, inicjator i pomysłodawca: Myśl, aby wydawać nasz własny periodyk – pismo ŚTG, dojrzewała wśród nas dobrych kilka lat. Po pierwotnych próbach wydawniczych z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia [KRONIKI wydawane w kilku wersjach językowych – na użytek wewnętrzny ŚTG], co jakiś czas podejmowaliśmy dyskusje, które przeważnie kończyły się stwierdzeniami, że trzeba temat kontynuować. Wydawało się każdorazowo, że jeszcze nas nie stać na to, zwłaszcza finansowo. Jednak namawiałem wszystkich, aby szykowali swoje genealogiczne opracowania na okazję pojawienia się możliwości wydawniczych. Równocześnie obserwujemy takie działania innych towarzystw genealogicznych. Podglądamy strony internetowe pasjonatów genealogii oraz przyglądamy się modnym ostatnio blogom, gdy te opisują genealogie rodów.

    To pierwsze wydawnictwo, mimo, że obarczone licznymi błędami, było naszą dumą i radością. Inaczej być nie mogło. Bez doświadczenia, uzbrojeni jedynie w entuzjazm i dobre chęci, rzuciliśmy się na głęboką wodę i udało się, co jest głównie zasługą uporu i determinacji Grzegorza.

    Drugi tom, wydany w roku 2015, był już odpowiedzialnością i zobowiązaniem, by nie powtarzać tych samych błędów. Chcieliśmy się rozwijać, uczyć i z poziomu radosnego amatorstwa wspiąć nieco wyżej. Pracowaliśmy ciężko i myślę, że różnicę widać. Ale, gdzieś po drodze wyczerpała się formuła Zeszytów. Byliśmy zgodni, że warto i chcemy kontynuować cykl, jednak w nieco zmienionej formie.

    Zeszyty nr 2 zostały zaprezentowane środowisku genealogicznemu podczas II Ogólnopolskiej Konferencji Genealogicznej w Brzegu, we wrześniu 2015 roku. Po powrocie, późną jesienią, rozpoczęliśmy dyskusję nad kształtem i zawartością kolejnego rocznika, tworzonego już na nowych zasadach.

    Konsekwencją tych narad  było opracowanie jednolitych wskazówek edytorskich dla autorów. Warsztaty z obsługi Worda ułatwiły opanowanie technicznej strony przygotowania tekstów. Wielokrotne czytanie i  drobiazgowa korekta pozwoliły wyeliminować błędy.   Prace redakcyjne trwały pełną parą, a wciąż nie znaliśmy nazwy cyklu, bo oczywiste się stało, że i tytuł powinien być nowy. PARANTELE zaakceptowali wszyscy.

    Obecnie prace nad najnowszym rocznikiem zostały zakończone. Wiele się nauczyliśmy, mamy ambitne plany na przyszłość i przekonanie, że własne wydawnictwo jest towarzystwu bardzo potrzebne. Genealogiczne poszukiwania zasługują na opisanie i uwiecznienie. Byłoby dobrze, gdyby każdy z członków ŚTG mógł być w przyszłości dumnym autorem zamieszczonej w PARANTELACH relacji.

    Pozostaje jeszcze aspekt finansowy. Jak napisał prezes Grzegorz Mendyka w mądrości swojej: Pierwszy Zeszyt ŚTG wydajemy staraniem Towarzystwa oraz dobrowolnym udziałem finansowym autorów prezentowanych prac. Tę zasadę przyjętą przez Grzegorza staramy się kontynuować.  Musimy prosić o wsparcie finansowe wszystkich bez wyjątku, autorów także, bo taka jest konieczność życiowa. Aby wydać następne roczniki, musimy mieć pieniądze, druk kosztuje, wiadomo. Nas akurat mniej, bo wiele rzeczy robimy sami. Skład, łamanie, korektę, indeksy, okładkę i całą stronę graficzną. Nie liczymy włożonej pracy ani poświęconego czasu, choć mają one swoją konkretną cenę.  Mimo to, koszty są znaczne. Każdy, kto wydawał drukiem, wie.

    PARANTELKI bardzo pięknie nam się rozwijają, mam nadzieję, że wspólnie tworzymy coś wartościowego i jeszcze wiele  przed nami.

    Okładka Zeszytów nr 1
    Okładka Zeszytów nr 1
    spis tresci Zeszytów nr 1
    Spis treści Zeszytów nr 1
    Wstęp Grzegorza do Zeszyt ów nr 1
    Wstęp Grzegorza do Zeszytów nr 1
    Okładka  Zeszytów nr 2
    Okładka Zeszytów nr 2
    Spis treści Zeszytów nr 2
    Spis treści Zeszytów nr 2
    Słowo wstępne autorstwa Grzegorza Mendyki
    Słowo wstępne autorstwa Grzegorza Mendyki
    Okładka Rocznika PARANTELE nr 1
    Okładka Rocznika PARANTELE nr 1
    Spis treści PARANTELI nr 1
    Spis treści PARANTELI nr 1
    Fragment wstępu, autorstwa Marii Rągowskiej
    Fragment wstępu, autorstwa Marii Rągowskiej

     


  • III Ogólnopolska Konferencja Genealogiczna w Brzegu, październik 2016

    14 października rozpoczyna się Ogólnopolska Konferencja Genealogiczna w Brzegu. Trwać będzie od piątku, kiedy to zaczną się zjeżdżać goście, aż do niedzielnego popołudnia.

    Gdyby ktoś w ostatniej chwili potrzebował informacji, chciał coś sprawdzić lub przypomnieć, wszystko znajdzie tu: http://genealodzy.opole.pl/konferencja2016

    Do zobaczenia w Brzegu.


  • Spotkanie październik 2016

    zapropaz

    Członków i przyjaciół Śląskiego Towarzystwa Genealogicznego zapraszamy na kolejne spotkanie w bibliotece GRAFIT – 5 października 2016 r. od godziny 17. W programie jak zwykle rozmowy  genealogiczne, Iwona Kaczmarek opowie o teczkach wywodów szlacheckich z archiwum w Mińsku. Zbyszek Ligus zainicjuje dyskusję na temat prezentacji wygłaszanych przez członków ŚTG. Będziemy też omawiać sprawy związane z konferencją w Brzegu –  transport, płatności i tak dalej.

    Prosimy o liczne przybycie i informowanie kolegów nie korzystających z Internetu.

    Biblioteka GRAFIT, ul. Namysłowska 8, boczna Jedności  Narodowej.

     


  • Rocznik ŚTG Parantele nr 1, rok 2016

    parantele3

    Trwają jeszcze ostatnie korekty, drobne poprawki, ale w zasadzie tekst Parantel nr 1 jest gotowy. W poniedziałek całość trafi do drukarni. Serdecznie dziękuję wszystkim autorom i osobom pracującym przy powstaniu publikacji, za gotowość podzielenia się swoim czasem, wiedzą, pracą, historiami i odkryciami. Szczególnie chciałabym podziękować Maćkowi Rogowi, który w najgorętszym okresie przygotowań do konferencji w Brzegu znalazł czas i siły, by zrobić skład i łamanie – jak zwykle znakomicie i z pełnym oddaniem. Dziękuję również całemu zespołowi redakcyjnemu. Mam nadzieję, że wspólnie stworzyliśmy coś wartościowego i nowy numer naszego rocznika spotka się z życzliwym przyjęciem czytelników.

    Poniżej  zawartość tomu. Zachęcam kolegów i koleżanki do podzielenia się swoimi genealogicznymi historiami w kolejnych wydaniach.

    spistresci


  • Zaproszenie do Wschowy, wrzesień 2016

    Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w lokalnych obchodach Europejskich Dni Dziedzictwa, które odbędą się 16 i 17 września br. Hasło przewodnie tegorocznej edycji brzmi: – „GDZIE DUCH SPOTYKA SIĘ Z PRZESTRZENIĄ – ŚWIĄTYNIE / ARCYDZIEŁA / POMNIKI”.

    W programie wydarzenia m.in. otwarcie wystawy fotografii Wiesława Stępnia i Marka Chwistka „Duchowość krajobrazu kulturowego ziemi wschowskiej”, koncerty uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I – go stopnia im. Karola Kurpińskiego we Wschowie, a także wspólne zwiedzanie wschowskich świątyń. Dla zgromadzonych zostaną wygłoszone dwa wykłady: „Przedstawienia świętych w kościele klasztornym” – w wykonaniu Marty Małkus oraz „Dzwony i ich tajemnice” – w wykonaniu dr. Marcelego Tureczka.

    Szczegóły na załączonym plakacie oraz na http://muzeum.wschowa.pl/2016/09/06/europejskie-dni-dziedzictwa-2016/

    edd-plakat1

     


  • Spotkanie wrzesień 2016

    para2

    Żółkną liście, dzieci wracają do szkoły, genealodzy spotykają się po wakacjach w bibliotece GRAFIT…

    Zapraszamy członków i sympatyków w środę 7 września o godzinie 17. W programie: Wiesiek Nawrocki opowie o rodach szlacheckich na Oszmiańszczyźnie i ludności polskiej tamże. Po nim Juliusz Zieliński,  jego prelekcja nosi tytuł  Z Inflant Polskich do Małopolski.

    Wcześniej, jak zwykle, czas na pogaduchy. Prosimy o przygotowanie swoich genealogicznych zagwozdek, pytań, wątpliwości i relacji z wakacyjnych wojaży. Poradzimy, wysłuchamy.

    Miejsce spotkania: biblioteka Grafit, ul. Namysłowska 8, boczna Jedności Narodowej.

    Prosimy zawiadomić osoby nie korzystające z Internetu.


  • Ślady Breslau we Wrocławiu, sierpień 2016

    01

     

    4 sierpnia wysłuchaliśmy wykładu Macieja Wlazły pt. Breslau we Wrocławiu. Maciej jest fotografem, tropicielem śladów dawnej historii miasta. Swój czwartkowy wykład  rozpoczął pytaniem – dlaczego szukamy śladów? Odpowiedzi może być wiele, jedna z nich: mamy poczucie, że to nasze miasto. Chcemy wiedzieć jak najwięcej, znać jego historię, losy dawnych mieszkańców. Czujemy się w pewnym sensie spadkobiercami, jesteśmy dumni z ich dokonań. Widzę tu nawet podobieństwo do genealogii.

    Niepotrzebne buńczuczne hasła o powrocie do macierzy, ani znaczenie terenu wątpliwej urody pomnikami. Poczucie przynależności nie jest deklaratywne. Z pełną satysfakcją można uprawiać strychową archeologię będąc u siebie.

    Oto moje odkrycia: ulica Jedności Narodowej 203, dawna Mathiasstr. Na parterze do 1945 roku gości zapraszała restauracja i piwiarnia  Zum Schultheiss. Na elewacji wysoko pod dachem, mimo wielokrotnego malowania widoczny  jeszcze ślad po nazwie. Z boku podobizna patrona, piwowara? Po wojnie w tym miejscu funkcjonowała stołówka pracownicza browaru Piast, znajdującego się po przeciwnej stronie ulicy. Zgodnie zresztą z logiką historii, gdyż od roku 1910 browar Carla Scholtza należał do spółki Schultheiss` Brauerei AG. i w restauracji serwowano głównie ten trunek. Dziś lokal zajął bank, browar został sprzedany, budynki częściowo rozebrano, pozostałości powoli popadają w ruinę.

    Za Mostami Warszawskimi uliczka wzdłuż Odry, niemiecka nazwa An der Hindenburgbrucke. Kończyła się przy bramie fabryki wodomierzy Meinecke AG, po wojnie Aspa. W obrębie zabudowań fabrycznych od lat sześćdziesiątych działało kino Wodomierz. W niedzielę wyświetlano filmy specjalnie dla dzieci, tzw. poranki. Kosztowały jakieś drobne pieniądze, a czekało się na nie cały tydzień. Przy tej samej ulicy, na rogu, mieściła się biblioteka. Przez lata obsługiwała pracowników Aspy, przypuszczam, że niewiele się w niej wtedy działo. Kiedy stała się biblioteką dzielnicową, jej księgozbiór był odkryciem i źródłem nieustających zadziwień. Dlaczego? Bo na ciasno upakowanych regałach można było znaleźć pozycje gdzie indziej dawno wstydliwie wycofane – jakieś „Traktory zdobędą wiosnę” i inne sławiące epokę słusznie minioną. Rada pracownicza, czy kto tam wtedy decydował, kupowała stosowne tytuły, którymi nikt potem się nie interesował więc tak trwały. Ten sam mechanizm działał w wypadku pozycji wartościowych i poszukiwanych. Czytałam wszystko co mi w ręce wpadło i wiele godzin spędziłam w tej bibliotece… Tak jak wiele innych, ją także w końcu zlikwidowano. Po usunięciu szyldów bibliotecznych znad wejścia, ukazały się napisy informujące o wcześniejszym przeznaczeniu lokalu. Kaffe-Haus, czyli kawiarnia. Jeszcze widoczne, jeszcze dadzą się odczytać. Przy okazji sfotografowałam przepiękny ornament zdobiący wyższe piętra. Wątpię, by dotrwał do kolejnego remontu. Obok drzwi ostała się wmurowana kamienna tablica z nazwą biblioteki. Podobna w poprzednim miejscu spotkań Śląskiego Towarzystwa Genealogicznego, przy ul. Wyszyńskiego, okazała się kamieniem nagrobnym ze zlikwidowanego cmentarza. Przed przeprowadzką zdjęto ją ze ściany, a wtedy na drugiej stronie dało się zauważyć inskrypcję. Nie wiem, czy z tą nie będzie podobnie. Taki sam kamień, zbliżone lata powstania. Jeszcze jeden dowód na to, do jak różnych celów wykorzystywano nagrobki.

    Jest takie powiedzenie: „jesteśmy epizodem w życiu przedmiotów”. My przeminiemy, zostaną rzeczy, budowle, miejsca. No i może pozostać pamięć, wiedza, historia która czegoś uczy, o ile o to zadbamy.

    02 03 04 05 06 07 08 10 09Zdjęcia archiwalne ze strony www.dolny-slask.org.pl, pozostałe Maria Rągowska


  • Genealogia na rusztowaniu, lipiec 2016

    15 lipca – piątek – od godz. 17
    tradycyjnie w posiadłości Hani i Bogdana Chitroniów
    przy ul. Pankiewicza 19 na Biskupinie
    (boczna w prawo od Olszewskiego – tuż przy pętli tramwajowej).

    XII Genealogia na RUSZTowaniu
    Zdecydowanych na udział w imprezie uprasza się o zgłoszenie
    swej decyzji  Majce lub Bogdanowi,

    poczta elektroniczna: monserw#interia.pl (zamień # na @)
    aby miał szanse doliczyć się kiełbasek i kaszanek.

    Niespodzianki genealogiczne mile widziane! wręcz obowiązkowe :-)

    Zapraszamy wszystkich chętnych, starych (stażem) i nowych członków,   miłośników genealogii, lubiących o niej słuchać i rozmawiać, przed nami kolejne miłe popołudnie w pięknych okolicznościach przyrody.

    Zapraszamy w imieniu Hani i Bogdana
    oraz Marka – naszego Głównego Ogniskowego!

    Aleksander Gierymski "W altanie"
    Aleksander Gierymski „W altanie”