• Archiwa Tagów sylwetki
  • Sylwetki członków ŚTG, Juliusz Zieliński

    1.      Dlaczego genealogia?  

    Zachęca do historycznego spojrzenia na losy własne i własnych bliskich, inspiruje do poszukiwań

    2.      Jak trafiłeś do ŚTG?  

    Przez Internet

    3.      Czy skupiasz się tylko na własnych poszukiwaniach, czy też chętnie włączasz się w większe projekty?  Jakie? Co cię interesuje? 

    Na razie skupiam się bardziej na swoich poszukiwaniach, ale staram się też uczyć na przykładach działań osób bardziej doświadczonych, interesuje mnie m.in. to, jak najlepiej wykorzystać możliwośc włączenia się w badania DNA

    4.      Co chcesz robić w ŚTG? 

    Uczyć się, obserwować, dzielić się też własnymi doświadczeniami i przemyśleniami

    5.      Co ci sprawia największą trudność w poszukiwaniach? 

    Brak czasu. A poza tym nieznajomość łaciny i łotewskiego (interesują mnie polskie Inflanty, tj. dzisiejsza Łotwa), niewystarczająca znajomość rosyjskiego, brak doświadczenia w poszukiwaniach archiwalnych

    6.      Co największą radość? 

    Każde nowe odkrycie, nawet najodleglejszego praprapra-kuzyna, każda nowa data, każde nowe miejsce, każde nieznane jeszcze małżeństwo albo chrzciny u moich przodków

    7.      Czy genealogia zmienia człowieka?

    Tak, choć jak widzę po sobie i po moich bliskich – do genealogii trzeba dorosnąć

    8.      Jak rodzina odnosi się do twojej pasji?  Ta bliższa i dalsza?  Jak cię widzą bliscy?

    Najbliżsi mają mnie za lekko zwichrowanego, dalsi pewnie też, choć wszyscy sympatycznie i pozytywnie

    9.      Ile czasu poświęcasz na genealogię?

    Wciąż pracuję zawodowo, więc dorywczo mogę tylko uzbierać na to najwyżej godzinę, dwie w tygodniu

    10.  Jak sobie radzisz w Internecie?

    Dobrze, nie mam żadnych problemów

    11.  Czy używasz programu komputerowego do gromadzenia danych? Jakiego? Jak go oceniasz?

    Korzystam z MyHeritage, mam tam abonament Premium (jest on niestety już płatny, choć cena jest skalkulowana tak, że uznałem ją za dopuszczalną; abonament podstawowy jest już dla mnie za mały) mieszczący do 2500 osób i 1000 MB obrazów. Oprócz tego mam konto u Minakowskiego w portalu wielcy.pl i czasem tam zaglądam. Mam też (nieaktywne już od dawna, choć wciąż mnie spamują) konto w ancestry.com

    12.  Jak duże jest twoje drzewo, ile pokoleń obejmuje?

    1228 osób, 22 pokolenia (dwadzieścia dwa!). Najstarszy zidentyfikowany mój bezpośredni przodek to urodzony w roku 1320 Piotr Zawisza-Ogończyk, ojciec urodzonego w Roszkach na Podlasiu w 1355 Bolko Roszkowskiego h. Powała-Ogończyk  – 19 pokoleń w górę plus moje pokolenie do tego dwa pokolenia w dół

    13.  Planujesz spisać swoje odkrycia w formie książki (bloga)? Chciałbyś? Już masz za sobą to doświadczenie?

    Popełniłem jak dotąd kilka artykułów (w prasie lokalnej bądż fachowej i w historycznych wydawnictwach naukowych) na temat mojego Ojca oraz na temat mojego macierzystego Dziadka.  Nie prowadzę bloga, ale być może – choćby dla uporządkowania swojej „ścieżki dochodzenia”  do informacji – powinienem rozbudować i uszczegółowić moje wystąpienie na forum ŚTG z września 2016 r.

    14.  Dla kogo robisz genealogię?

    Wierzę w to, że mój syn zainteresuje się genealogią, tak jak i ja, najpóźniej po pięćdziesiątce, więc niech nie musi zaczynać (jak ja) prawie od zera

    15.  Nad czym teraz pracujesz?

    Wciąż nad witebskimi przodkami mojej Matki, choć nie porzucam też innych gałęzi

    16.  Czy uważasz,  że kiedyś znajdziesz  wszystko co się da i będziesz mógł zakończyć poszukiwania?

    Na pewno nie. Nikt chyba czegoś takiego nie może powiedzieć…